"Nie planuję swoich pomysłów. Pozwalam im się pokazać, kiedy nadejdzie czas." — wywiad z Gabrielą Ileaną Crisan

Gabriela Ileana Crisan była wolontariuszką zaangażowaną w organizację wydarzenia „Scratch and… Gooal!” prowadzonego przez Stowarzyszenie Pro Teodor Murasanu z Rumunii. Wydarzenie otrzymało nagrodę główną Meet and Code Award w kategorii Kick and Code w 2018 roku.

Opisz swój projekt w jednym zdaniu.

Gabriela Ileana Crisan: Wydarzenie Scratch and ... Goooal! skierowane było do 21 uczniów w wieku od 9 do 11 lat i zachęcało ich do do gry w piłkę nożną według pewnych szczególnych zasad.

Opisz swoją organizację w jednym zdaniu.

G.I.C.: Nasza organizacja, Stowarzyszenie Pro Teodor Murasanu, została utworzona przez rodziców, aby pomóc szkołom w uzyskaniu dostępu do funduszy potrzebnych do lepszego rozwoju procesu nauczania.

Opisz siebie w pięciu słowach.

G.I.C.:Entuzjastyczna, kreatywna, opiekuńcza, ambitna, innowacyjna.

Kiedy po raz pierwszy zdecydowałaś się rozpocząć swój projekt? Czy będzie to jeden z wielu?

G.I.C.: O konkursie Meet and Code dowiedziałam się od moich znajomych z Facebooka. Byłam ciekawa tego tematu, więc poszukałam w internecie więcej informacji na ten temat. Bardzo spodobały mi się zasady konkursu, więc uczestniczyłem z wielką radością i całym sercem - z całkowitym zaangażowaniem. To było coś spontanicznego i zaproponowałam dwa projekty.

Gdzie widzisz projekt za pięć lat?

G.I.C.: Projekt jest już opracowany. Mamy kolejny zatwierdzony i przyznany. Nazywa się Snap and ... Gooal! i skierowany jest do około 90-ciu dziewcząt. Zamierzamy przeprowadzić konkurs najpierw na poziomie lokalnym, a następnie na poziomie krajowym lub międzynarodowym.

Jakie trzy wskazówki dałabyś innym?

G.I.C.: Bądźcie kreatywni, pracujcie zespołowo, zawsze łączcie programowanie z prawdziwym życiem.

Ile czasu przeznaczyłaś na organizację wydarzenia?

G.I.C.: Nie wiem i nie chcę tego liczyć, bo wszystko było dla naszych dzieci. Na pewno dużo.

Kto lub co Cię inspiruje?

G.I.C.: Moje poprzednie doświadczenia w projektach eTwinning i moja miłość do dzieci.

Jakich narzędzi potrzebujesz najbardziej w życiu codziennym?

G.I.C.: Laptop, telefon, książki.

Jak opisałabyś swoje cele - bardziej "w przyszłym tygodniu", "przyszłym roku", "kiedyś"?

G.I.C.: Nie planuję swoich pomysłów. Pozwalam im się pokazać, kiedy nadejdzie czas. Na pewno mam kilka pomysłów, ale pozwalam im być dopóki nie będą gotowe

Co cię napędza?

G.I.C.: Odpowiedzialność za społeczność, do której należę.

Jakie jest Twoje zdanie na temat kultury finansowania w twoim kraju?

G.I.C.: Kultura finansowania nie jest jeszcze u nas rozwinięta. Edukacja jest niedofinansowana i pożądane byłoby podejmowanie większej liczby inicjatyw w celu rozwiązania tego problemu.

Co powiesz na temat kultury finansowania w twoim regionie?

G.I.C.: Podoba mi się fakt, że w ostatnich latach niektóre lokalne organizacje pozarządowe zainicjowały projekty wspierające edukację. Chciałabym znaleźć więcej takich inicjatyw w moim regionie.

Jakie doświadczenia z przeszłości uczyniły cię lepszym człowiekiem?

G.I.C.: Bycie matką.

Co sądzisz o MEET AND CODE?

G.I.C.: Bardzo dobra inicjatywa i okazja do odkrywania cennych pomysłów i ludzi.

Gdybyś miała teraz nieograniczone fundusze dla swojej organizacji, co byś zrobiła?

G.I.C.: Zmodernizowałabym wszystkie klasy w moim regionie, poczynając od mebli. Kupiłabym elektronikę, taką jak teleskopy i mikroskopy. Marzę o zbudowaniu zielonej strefy, w której dzieci uczą się pracy z roślinami. Chciałabym zaoferować kilka klubów dla dzieci (teatr, programowanie, robotyka, kreatywne pisanie, astronomia, prawo, recykling ...) prowadzonych przy wsparciu specjalistów. Pomogłabym dzieciom znajdującym się w niekorzystnej sytuacji i ograniczyłabym liczbę uczniów przerywających naukę oferując ciekawe zajęcia oparte na talentach każdego dziecka. Ponadto, podejmowałabym kroki mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa w szkołach.

Dziękujemy!